poniedzia艂ek, 28 marca 2016

rozwini臋cie

 "MOJE PRYWATNE, W艁ASNO艢CIOWE 呕YCIE" WST臉P



Chyba powinnam wam si臋 na pocz膮tku przedstawi膰.Wi臋c jestem Kinga, w tym roku rozpoczn臋 17 rok 偶ycia. Co prawda ostatni rok nie powinien si臋 liczy膰, bo wtedy nie 偶y艂am. Mo偶na to bardziej okre艣li膰 jako wegetacj臋. Ale o tym opowiem wam p贸藕niej. 21 lutego 2016 roku wysz艂am ze swojej klatki. Wewn臋trznego wi臋zienia. Chocia偶 my艣la艂am, 偶e ju偶 nigdy si臋 z niego nie uwolni臋 i pozostan臋 w tej mrocznej klitce ju偶 na zawsze. Moim wybawieniem okaza艂a si臋 to, co mo偶na dowie艣膰 przez pryzmat ludzkiego umys艂u, wiedzy popartej solidnymi faktami. Spr贸buje wam to troch臋 przybli偶y膰, przedstawi膰 obrazowo. Wyobra藕cie sobie wielk膮 budowle, kt贸ra wznosi si臋 na kilku marmurowych kolumnach. Je偶eli jedna ulega uszkodzeniu, to ca艂y budynek jest zagro偶ony zawaleniem. Dla mnie nie istniej膮 budowle, kt贸re bez silnych fundament贸w, oraz opornych kolumn, b膮d藕 艣cian, b臋d膮 w stanie swoj膮 prezentacj膮 zach臋ci膰 mnie w zag艂臋bienie si臋 w ich otch艂a艅. Kiedy艣 wchodzi艂am do wszystkich budynk贸w, kt贸re potrzebowa艂y chocia偶 lekkiej renowacji. Teraz ju偶 nie staram si臋 naprawia膰 wszystkich, lecz staram si臋 naprawi膰 moj膮. Bez ludzkiej, solidnej pracy, 偶adna budowla nie b臋dzie trwa艂膮 konstrukcj膮. W ich r臋kach powierzony jest los nawet najmniejszego domu. Im wi臋cej specjalist贸w w dziedzinie budowlanej b臋dzie pracowa膰 nie solidnie, to coraz mniej os贸b, b臋dzie zwiedza膰 i podziwia膰 ich dzie艂o, gdy偶 ich poczucie bezpiecze艅stwa si臋 ulotni wraz z przekroczeniem progu. Wi臋kszo艣膰 ludzi zatrzyma si臋 przed takimi fortecami i jedynie zacznie snu膰 domys艂y co mo偶e kry膰 jej wn臋trze.Zapewne pojawi艂 si臋 w was promyk ciekawo艣ci. I zadajecie sobie pytanie "Czym by艂o jej wi臋zienie? I czym s膮 te budowle?". Postaram si臋 wam zaprezentowa膰 jak to wszystko wygl膮da艂o. Jaka panowa艂a tam atmosfera.


Rozdzia艂 1 "Podr贸偶 w pozorny idea艂"



Pewnego dnia, gdy sz艂am w kierunku zach臋caj膮cego s艂odkimi kolorami mroku, przechodzi艂am przez kolejne drzwi, lecz nie zamyka艂y si臋 za mn膮. Pozostawa艂y otwarte. W臋drowa艂am w g艂膮b wielkiej rozpadaj膮cej si臋 budowli, kt贸rej ka偶da kolumna ju偶 ulega艂a powolnemu rozpadowi. Tynk sypa艂 si臋 z sufitu, ale ja sz艂am przed siebie i nie zwraca艂am uwagi na do艣膰 niepokoj膮cy stan tej budowli. Wn臋trze by艂o mroczne, gdzieniegdzie przez szpary w dachu prze艣witywa艂y delikatne promyki s艂o艅ca. S艂ysza艂am jaki艣 szept, kt贸ry kusi艂 mnie, abym sz艂a dalej. Kilka razy na moment przystane艂am, aby si臋 rozejrze膰. Kilka razy uda艂o mi si臋 spojrze膰 w stron臋 miejsca przez, kt贸re tu wesz艂am, ale im by艂am dalej tym bardziej wydawa艂o mi si臋 rozmyte, zamazane. G艂os, kt贸ry na pocz膮tku mojej drogi budzi艂 we mnie niepok贸j teraz sprawia艂, 偶e czu艂am si臋 bezpieczna. Z ka偶ym krokiem stwierdza艂am, 偶e nie warto zawraca膰 skoro juz tak du偶o przesz艂am. Wszystkie starania posz艂y by na marne, mog艂a bym utraci膰 to co teraz czuj臋, znowu odczuwa膰 niepok贸j oraz czu膰 si臋 nikomu nie potrzebna. Kto艣 w dali na mnie czeka, jeszcze nie wiem kim dok艂adnie jest, ale od pewnego czasu jest obecna w moim 偶yciu. Daje mi rady, pokazuje, 偶e nie potrzebuje tak wielu rzeczy do 偶ycia jak inni ludzie. Mog臋 si臋 inaczej od偶ywia膰, 膰wiczy膰 r贸wnie偶 w inny spos贸b. Mog臋 by膰 wyj膮tkowa tylko wtedy gdy b臋d臋 przy niej, gdy si臋 odsun臋 utrac臋 swoj膮 warto艣膰. W臋drowa艂am tak kilka miesi臋cy, ta budowla by艂a olbrzymia, z ka偶dym dniem mia艂am coraz mniej si艂y, ale wiedzia艂am, 偶e nie mog臋 si臋 podda膰, chc臋 j膮 pozna膰. M贸c sp臋dza膰 czas przy mojej nowej kole偶ance. Jest jedyn膮 osob膮, kt贸ra przez te miesi膮ce jest ci膮gle przy mnie. Nie zale偶nie od tego co robi臋. Nawet jak 艣pi臋 to czuje jej obecno艣膰 i jej szept. Nigdy nie milczy, ca艂y czas ze mn膮 rozmawia. Zaufa艂am jej i po prawie roku dotar艂am do ostatnich otwartych drzwi. Gdy przesz艂a przez ich pr贸g od razu kto艣 je za mn膮 zatrzasn膮. S艂ysza艂am odg艂os zamykania ich na klucz. W pierwszej chwili poczu艂am ulg臋, bo w moim umy艣le pojawi艂a si臋 my艣l: "w ko艅cu na chwile si臋 zatrzymam, odpoczn臋". Powoli si臋 zadomowi艂am w moim nowym ma艂ym pokoju.By艂y w nim 4 okna, dziwna szyba, tajemnicze drzwi, rega艂y, materac i stosy ksi膮偶ek. Okna by艂y zabite bardzo grubymi deskami, wi臋c nawet ma艂y promyk 艣wiat艂a nie mia艂 mo偶liwo艣ci, aby si臋 przez nie przedosta膰. Szyba by艂a na przeciwko nich, kilka razy pr贸bowa艂am zobaczy膰 co jest po jej drugiej stronie, lecz widzia艂am tylko mrok. Pr贸cz drzwi przez kt贸re dosta艂am si臋 do tego pomieszczenia, przy oknach by艂y jeszcze jedne, o wiele wi臋ksze i ozdobione kwiatami, kt贸re nie by艂y kolorowe tylko szare, i wi臋d艂y. Na 艣rodku pokoju le偶a艂 gruby bia艂y materac, na kt贸rym le偶a艂a ko艂dra, oraz wiele poduszek. Przy ka偶dej 艣cianie by艂 rega艂, na ka偶dej p贸艂ce le偶a艂o jedzenie. Na dolnych deskach by艂y g艂贸wnie owoce, szczeg贸lnie jab艂ka, p贸艂k臋 wy偶ej warzywa, potem pieczywo, makarony, orzechy, a na samej g贸rze s艂odycze. R贸偶norodne czekolady, lizaki, cukierki, ciasteczka. Prawdziwy raj dla 艂akomczuch贸w.Pomimo tego, i偶 nie mia艂am dost臋pu do 艣wiat艂a dziennego, to w moim umy艣le nadal sporadycznie pojedynczy promyk si臋 pojawia艂. W pomieszczeniu panowa艂 potworny ch艂贸d. W skr贸cie tak wygl膮da moje prywatne wi臋zienie. Jeszcze sporo si臋 o nim dowiecie. Nie b臋dzie to mi艂a opowie艣膰 o Ksi臋偶niczce zamkni臋tej w wie偶y, kt贸r膮 uratuje Ksi膮偶臋. Wyst膮pi ich kilku w tej historii, lecz zupe艂nie nie pasuj膮 do tych z bajek Disney'a. Tak w skr贸cie wygl膮da艂o miejsce,  w kt贸rym sp臋dzi艂am ponad 365 dni.





ZAPRASZAM :)

x

6 komentarzy:

  1. Bardzo pi臋knie opisujesz swoje prze偶ycia, delikatnie i nie prosto z mostu.

    Podoba mi sie to oby tak dalej ;)

    OdpowiedzUsu艅
  2. Bardzo fajnie opisujesz Fajny Post ! Zapraszam do siebie http://adusskax3.blogspot.com/

    OdpowiedzUsu艅
  3. Wzruszy艂am si臋 strasznie :'(
    Nie poddawaj si臋, jeste艣 na dobrej drodze <3

    OdpowiedzUsu艅
  4. masz wielki talent do pisania! :o <3

    OdpowiedzUsu艅
  5. Pi臋kne, szczere, o twoich prze偶yciach, trzymam kciuki, nigdy si臋 nie poddawaj! 呕ycie nie jest warte 艣mierci!
    M贸j blog - klik!

    OdpowiedzUsu艅

Tagi

anoreksja (180) sadprincess (133) instagram (121) fb (117) bulimia (115) depresja (114) proana (104) aspo艂eczno艣膰 (98) gg (98) autodestrukcja (96) wiersze (95) BLOG (84) tumblr (78) ANA (73) FILOZOFIA (66) poezja (66) 2016 (64) fitness (63) samookaleczanie (62) YOUTUBE (61) grunge (59) psychologia (58) samob贸jstwo (57) sad (51) SWPS (39) Dieta (38) dzie艅 dobry (37) psychiatryczny (37) MI艁O艢膯 (36) psychiatryk (36) samotno艣膰 (34) DOBRANOC (33) fit (31) smutek (29) moje (28) nadzieja (25) sport (22) si艂ownia (20) ZABURZENIA OD呕YWIENIA (19) JESIE艃 (18) pomocy (17) HAPPYSAD (16) yt (16) bez znieczulenia (15) KSI臉呕NICZKA (14) SI艁A (14) rock (14) WARSZAWA (13) mam do艣膰 (13) WALCZ (12) poranek (12) GLANY (11) szko艂a (11) BIA艁KO (10) diet (10) BIESZCZADY (9) MUZYKA (9) korporacja (9) omlet (9) urodziny (9) KAWALEC (8) MASA (8) NIENAWIDZE (8) QUAK MI艁O艢膯 (8) koncert (8) pa藕dziernik (8) przyja藕艅 (8) suplementy (8) 艣niadanie (8) EMPATYCZNA (7) FITFESTIWAL (7) USTRZYKI (7) ahs (7) punk (7) zdrowo (7) DEKADY (6) KONIEC (6) OSOBOWO艢膯 (6) Optymizm (6) american horror story (6) film bajka (6) pora wstawa膰 (6) wiersza (6) d贸艂 (5) proteiny (5) zamie膰 (5) COMA (4) FIGHT CLUB (4) FITNESSCLUB (4) NOC (4) OGRODNIK (4) QUAK dyktator MI艁O艢膯 (4) birthday (4) ALTERNATYWNA (3) MI臉艢NIE (3) OCEAN (3) POLSKI PUNK (3) POW脫DZ (3) RO艢LINY (3) RUGOCKI (3) capri (3) pink (3) I (2) JAKBY NIE BY艁O JUTRA (2) KARMELOVE (2) KUBA KAWALEC (2) PERFECT (2) PID呕AMA PORNO (2) POLSKI ROCK (2) POT臉PIENI (2) cda (2) pi臋kna i bestia (2) stycze艅 (2) 艢WIATA (2) CHUCK (1) DAM (1) GRABA呕 (1) HASIOK (1) INSTAGRA (1) KSI膭呕KI (1) KULT (1) MACELINA (1) NA DOBRANOC (1) NOWY ROK (1) PALAHNIUK (1) PIOTR (1) PODZIEMNY KR膭G (1) POLSKA (1) POZNA艃 (1) RAD臉 (1) nirvana (1) paladium (1) stodola (1) 艁YDKA (1)